UA-73329122-1
START WIADOMOŚCI PIŁKA NOŻNA PIŁKA RĘCZNA KOSZYKÓWKA HOKEJ NA LODZIE INNE SPORTY SPORTY WALKI KONTAKT sportowy-poznan.pl sportowy Poznań w moim obiektywie

LECH POZNAŃ

PIŁKA

LECH POZNAŃ INFORMACJE
Więcej zdjęć - polub mnie
źródło zdjęcia Lech Poznań
KKS Lech Poznań Biuro Prasowe tekst zdjęcia  lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka 04.12.2017r Puchacz z nowym kontraktem Tymoteusz Puchacz podpisał nowy kontrakt z Lechem Poznań. Obrońca związał się z poznańskim klubem umową, która będzie obowiązywała do czerwca 2021 roku. 18-latek w styczniu został włączony do kadry pierwszej drużyny Lecha. Zimą pojechał na zgrupowanie na Cypr. Wiosną grał jednak przede wszystkim w zespole rezerw, który gra na trzecioligowych boiskach. W ekstraklasie zadebiutował w maju tego roku, podczas meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Na boisku pojawił się na ostatnie dziesięć minut spotkania, zmieniając Mihaia Raduta. Puchacz występuje na pozycji lewego obrońcy. Może jednak grać też na pozycji skrzydłowego. - Bardzo liczymy na jego rozwój. Chcemy pomóc mu wejść do pierwszej drużyny. Na boisku prezentujemy się dobrze i dojrzale. To silny i szybki zawodnik z bardzo dobrze ułożoną lewą nogą. Pasuje do naszego profilu lewego obrońcy. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie wstanie wskoczyć do wyjściowej jedenastki Lecha - przyznaje wiceprezes Lecha, Piotr Rutkowski. Podpisanie nowej umowy jest bardzo ważne dla młodego zawodnika, który odbiera je jako nagrodę za ciężką pracę wykonaną przez ostatnie dwanaście miesięcy. - To dla mnie bardzo dobra informacja. Każdy młody zawodnik chce grać w Lechu i zdobywać tutaj doświadczenie. To naprawdę radosny dzień i początek mojej drogi. Wierzę, że w przyszłości będę mógł dawać kibicom wiele radości - zaznacza Puchacz. W obecnym sezonie 18-latek zagrał w niemal wszystkich meczach trzecioligowych rezerw. Na boisku wystąpił w szesnastu spotkaniach. W każdym z nich od pierwszej do ostatniej minuty. Opuścił tylko jedno spotkanie z powodu nadmiaru żółtych kartek.
KKS Lech Poznań Biuro Prasowe tekst /źródła: lechpoznan.pl/ fot. Marcin Rajczak 06.12.2017r Czesław Owczrek skautem Kolejorza Czesław Owczarek został nowym skautem Lecha. Był piłkarz Kolejorza będzie odpowiedzialny za obserwację zawodników pod kątem ich transferu do poznańskiego klubu. - Cieszymy się z tego, że dołączył do naszego zespołu. Liczymy na to, że jego doświadczenie z boiska pomoże nam w wyszukiwaniu jeszcze lepszych zawodników - przyznaje dyrektor działu skautingu, Tomasz Wichniarek. - Czesław przez wiele lat grał w piłkę, ale też był trenerem. Doskonale wie jakie oczekiwania musi spełnić zawodnik, by grać na wysokim poziomie - dodaje. Owczarek w przeszłości reprezentował barwy Kolejorza. Trafił do niego w 2001 roku i w trakcie roku gry w klubie rozegrał dla niego piętnaście spotkań. - Od tego momentu minęło kilkanaście lat. Na pewno miło tutaj wrócić, choć do zupełnie nowego miejsca. Obecnie klub funkcjonuje zdecydowanie lepiej, ale też inne mamy czasy - przyznaje nowy skaut, dla którego jest to nowa rola. Po zakończeniu piłkarskiej kariery 49-letni zawodnik został trenerem. Prowadził m.in. Jarotę Jarocin oraz Wartę Poznań. Trzy lata temu był asystentem Mariusza Rumaka, gdy ten został szkoleniowcem Zawiszy Bydgoszcz. Ostatnio był związany z czwartoligowym Górnikiem Konin, z którym latem jego drużyna rozegrała grę kontrolną z pierwszym zespołem Lecha. - To dla mnie nowy rozdział. Dział skautingu zajmuje się weryfikacją drużyny pod kątem wzmocnienia pierwszej drużyny. Moim zadaniem bęzie obserwacja takich zawodników. Mam nadzieję, że na tyle skuteczna, że przyniesie efekty i wzmocni zespół - podkreśla były zawodnik poznańskiego klubu. - Najważniejsze w naszej pracy jest to, żeby dzięki naszym obserwacjom do drużyny trafiali piłkarze podnoszący jej poziom - dodaje. Owczarek nie jest pierwszym piłkarzem, który został skautem. Wcześniej współpracę z Lechem rozpoczęli Jarosław Araszkiewicz oraz Andrzej Juskowiak. - Na pewno mamy trochę inne spojrzenie na piłkę. Nie ukrywajmy, że jesteśmy dzięki temu bardziej wymagający. Być może, gdy weryfikujemy zawodników pod kątem transferów zwracamy uwagę na zupełnie inne czynniki - przyznaje nowy pracownik Kolejorza.